Nowa praca .. podjarany ruszam z rana jeczac ze zmeczenia .. kiedy to ja ostatnio wstawalem tak wczesnie? aaa .. w marcu 😛 Tak czy siak robota niezbyt ambitna i pelna wrazen – 8 godzin gapienia sie w 3 ekrany, czytania wnioskow i podejmowania akcji.
O gg moge pomarzyc – zabezpieczenia sa tutaj kolosalne – osobny dzial jest ds. bezpieczenstwa sieciowego, gdzie mam w przyszlym tygodniu siedziec – bede zmienial lokalizacje i poznawal wszystkie role (po co?). Tak czy siak exploder pare stron potrafi zaladowac – duzo wykrywa jako nieodpowiednie do czytania w pracy, ale portale polskie hulaja no i blog jak widac tez..
Ciesze sie chwila spokoju od kolesia ktory mnie szkoli wiec mam czas na pisanie.
Ale nigdy mi jeszcze tak czas wolno nie plynal, chyba kryzysowa praca w 2008 przy pakowaniu fistaszkow szla szybciej mimo ze trza bylo stac przez 8 godzin. Do tego galy oczne mi wypadaja wrecz, czuje kilo piachu w oczach.
Darmowe drinki? dobry pomysl – teraz grzmoce 8 kaw dziennie dzieki nim 😛
Do tego tony dlugow, zalegly czynsz i brak osoby na pokoj czyli caly dom jest utrzymywany tylko przeze mnie. Ale nie popuszcze – nie przeprowadze sie do pojedynczego pokoju, utrzymam chate, a kogos na pokoj sie znajdzie wkrotce ..

