Po co zyjesz?

Po co zyjesz? Po co wstajesz kazdego dnia? Czy masz jakis wybor? Czy kolor/marka auta, ktore mozesz sobie kupic to WYBOR? Czy to WOLNOSC?Jak sie okazuje - TAK. Przynajmniej wg. scisle okreslonych STANDARTOW. Kto ustala standarty?

WIEKSZOSC! Wiekszosc to ta szara masa ktora w pewien sposob przykrywa cala prawde, prawde ze jestes WIEZNIEM SYSTEMU. Wstajesz do pracy, bo kazdy (wiekszosc) musi, zyjesz bo wszyscy do kola zyja i ida naprzod, czy to powoli i przez ciezkie ekscesy lub tez zwawo i bezproblemowo.A zatem jak uciec? Jak stac sie prawdziwie wolnym?

Problem w tym, ze to niemozliwe. Czlowiek oplynal juz glob, swiat ktory znamy jest juz SKONCZONY, w pelni kontrolowany przez satelity i dostepny na wyciagniecie reki. Idealnym WOLNYM rozwiazaniem bylaby ucieczka na bezludna wyspe z grupa najblizszych, stworzenie mini sopleczenstwa gdzie kazdy pracuje na siebie, nie placi podatkow i wymienia dobra wytworzone na dobra potrzebne.
Wolnosc, natura, wolnosc od techniki i fal elektromagnetycznych.\n\nWracajac jednak do tematu PANSTWA. Jestes niewolnikiem, statystycznie zadluzonym wobec panstwa juz przy narodzinach. Telewizor i samochod ktory posiadasz sa na raty, by przywiazac cie do stanowiska pracy i sciagnac jeszcze wiecej podatku/splat.

W panstwach RZEKOMO bardziej rozwinietych (posluze sie tu UK) ludzie woza sie drogimi autami, kupuja masowo w supermarketach. Jednakze ich nowe auta i bogactwo ktorym tak sie obnosza to tony dlugow, a ja wyjezdzajac nimi na ulice promuja jedynie ten system - nie roznia sie niczym od parady czolgow z czerwona gwiazda.

Problem polega na tym, ze NIE MA GDZIE UCIEC. Juz tlumacze.
Otoz to kiedys kilka balwanow z armia kolesi z maczugami wpadli na pomysl ZALOZMY PANSTWO. W grupie razniej i bezpieczniej itp :P .. Wykopali okopy, powbijali pale dokola osady i zamkneli wrota. Ustanowili instytucje, centrum miasta (jakiegos tam naczelnika).
No ale za ta razna kupe trza placic - samo sie nie utrzyma. Z poczatku wystarczalo podzielic sie zbiorami jablek czy zboza, ale jablka nie zaplaca za metalowe zbroje i miecze. A przeciez trzeba znalezc kolejnych jeleni, ktorzy beda oddawac tym razem pomarancze! Wiec chlopi ostro w polu zasuwaja a zolnierze traca zycia i zdobywaja nowe kieszenie do oproznienia .. Tak dziala panstwo ..

Panstwo nie pyta sie czy chcemy jakis tam wydatkow, czy chcemy wojny ..
Ktos tam na gorze wpada na pomysl, a poniewaz ma wladze i mase zaslepionych i zadluzonych jeleni pracujacych 9-17 moze robic co chce.

Ktore kraje przezyly najwiekszy kryzys? Te, ktore wojowaly najwiecej - US, UK (zakochana para na miesiacu miodowym w Afganistanie i Iraku) ..
Panstwa wojuja, a ludzie biduja. jest to normalne - nie jestes w stanie upilnowac interesu ludzi tu, na miejscu jesli masz zwrocone oczy daleko ku polu bitwy! To tak jak z graniem w gierke strategiczna. Na poczatku jest fajnie bo masz malo do kontroli - klikasz pomiedzy max 3 miastami i jest super.
Z czasem zaczynasz podbijac nowe tereny i masz pod kontrola 50. Mieszkancy juz nie maja usmiechnietych buziek, buntuja sie i protestuja. Przeszkadza to niesamowicie, bo w tym samym momencie klikasz na czolgi wroga tysiac kilometrow dalej, wiec niepokoje dalej trwaja.\n\nProsty wniosek - panstwo z milionami ludzi nie zapewni wiekszosci szczescia. Pozorna razna kupa przestaje byc happy gillmore. wiec po co to dalej ciagnac? No ale .. Sprobujmy obudzic nagle milion osob ..

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *